Magazyn Muzyka Recenzja 

Sleep po 15 latach – recenzja „The Sciences”

Amerykanie ze Sleep często wymieniani są jako najbardziej wpływowi muzycy swojego gatunku. Od premiery ostatniego dzieła zespołu – „Dopesmokera”, 63-minutowego utworu będącego kamieniem milowym w historii stoner metalu upłynęło 15 lat, jednak poszczególni członkowie formacji nie próżnowali. Al Cisneros pracował nad projektem Om, Matt Pike został frontmanem High on Fire, zaś jako perkusistę muzycy dobrali Jasona Roedera, znanego głównie z grania w legendarnym składzie Neurosis. Czas znacznie wpłynął na podejście amerykanów do granej przez nich muzyki. „The Sciences” czerpie nie tylko z wczesnych dokonań Sleepu, ale także ukazuje doświadczenie zdobyte…

Read More
Magazyn Muzyka 

„We have no sufficient accomodation nor food. We really need help!” – dramat Tonga Boys

Malawi to państwo, które według podanych przez Wikipedię informacji jest jedną z najbardziej zacofanych gospodarek na świecie. Jest to także państwo od lat zmagające się z epidemią AIDS i wyjałowieniem gleby. W tym klimacie funkcjonuje pięciu muzyków z Nkhata Bay – Albert, Guta, Solomon, Myrias i Peter tworzących razem zespół Tonga Boys. 24 marca facebookowa strona wydawnictwa 1000Hz opublikowała post z prośbą o pomoc dla afrykańskich artystów. 

Read More
felieton Magazyn Muzyka Recenzja 

„Pop Music”, czyli jak Remo Drive ucieka w dorosłość

Długo zastanawiałem się, jak trzech chłopaków z Minnesoty rozwiąże niebagatelny problem wyeksploatowanego na pierwszym albumie brzmienia zawierającego dużą dozę odświeżającej dla pop punka oryginalności. Oryginalność ta bowiem była na tyle ograniczona, że zamknięta w 37 minutach stała się już zupełnie nieoryginalna. Remo Drive wychodzą z tej sytuacji z klasą i całkiem przyzwoitą epką – „Pop Music”. 

Read More
felieton Magazyn Muzyka 

Angielskie wyjście, czyli jak The Stubs stali się legendą w mikroskali

No i stało się. Jeszcze przed pierwszymi śniegami The Stubs, trio łączące klasycznego rock and rolla z punkiem po raz ostatni porwali publiczność. Zapowiedziany parę miesięcy temu rozpad zespołu wywołał liczne spekulacje na temat wiarygodności faktycznego zakończenia kariery. Trudno mi postawić się na miejscu sceptyków, gdyż ekspresyjne stwierdzenie „LET’S DIE, KURWA, WYDAJEMY PŁYTĘ A POTEM SIĘ ROZPADAMY!” na facebookowym profilu zespołu, który mimo swego sukcesu (to w końcu pierwszy polski zespół grający koncert dla KEXP) grał za psie (lub żadne) pieniądze w podrzędnych nadmorskich klubach, brzmi dosyć wiarygodnie. Płyta wydana,…

Read More