Kino Magazyn 

Cud odnaleziony, recenzja filmu „Blade Runner 2049”

W modnej ostatnio tendencji przywracania tytułów po latach, a tym bardziej tytułów kultowych, ze świecą szukać sequela, który jest w stanie nie tylko zaproponować coś nowego, ale doścignąć jakością oryginał. Najbliżej w ostatnim czasie było ku temu Mad Maxowi, który w 2015 roku przerósł pierwowzór z 79, ale (nie żeby to było coś złego) seria Georga Millera to jednak nastawione przede wszystkim na dynamiczną akcję widowisko z wielkimi blaszakami na pierwszym planie. Znacznie trudniejsze przecież wydaje się przywrócenie do życia reformatora kina sci-fi, głęboką powolną filozoficzną rozprawę, która mimo 35 lat wciąż…

Read More
Kino Magazyn 

Lekarstwo (nie)przeciwbólowe – recenzja filmu „Botoks”

Chyba niestety skończyły się te wspaniałe czasy, w których na filmy Patryka Vegi chodziło się z kinofilskim zacieszem od ucha do ucha, że zaraz zobaczy się fatalnie napisany kawałek okropnej masochistycznej rozrywki. Kiedy głośno śmiało się na seansach z nieudolnie napisanych scen dramatycznych i kręciło zdegustowanym noskiem, gdy elementy komediowe uderzały nas swoim chamstwem i prostactwem. Kiedy z racji większej znajomości tematu czuło się wstydliwą wyższość nad masowym widzem, któremu reżyser kilka razy w roku wręcza filmowe fekalia, a ten cieszy się i w przyszłości powtarza chwytliwe i prostackie one-linery mitologizując…

Read More
Kino Magazyn 

Wszyscy potrzebujemy jajek, esej na temat „Annie Hall”

„Allena kocha się albo nienawidzi” – zwrot ten tak często słyszany wiele ma z prawdy. I choć ostatnio coraz częściej „kochać albo nienawidzić” używa się w kontekście każdego twórcy czy dzieła, o tyle do Allena faktycznie to pasuje – jego styl jest tak oryginalny, a filmy przepełnione autorską wizją do tego stopnia, że jeśli widz go nie kupi, film od razu można spisać na straty w jego osobistym rankingu.

Read More
Kino Magazyn 

Poetycka psia anatomia, czyli recenzja filmu „Serce psa”

O nowym filmie Laurie Anderson słyszałem przed premierą naprawdę wiele i wszystkie głosy były raczej pozytywne; nagroda specjalna na festiwalu w Wenecji czy osobista rekomendacja Romana Gutka (gospodarza i założyciela festiwalu Nowe Horyzonty) jedynie potwierdzają wcześniejsze słowa moich znajomych. Ale czym tak właściwie jest „Serce Psa”?

Read More
Kino Magazyn 

Miłość i śmierć – recenzja filmu „Niemiłość”

Dla Zwiagincewa większym zagrożeniem dla współczesnej Rosji niż wiążący języki reżim i wszechogarniająca bieda jest niewątpliwie kryzys miłości. Pośród wielkopowierzchniowych blokowisk i spranych ortalionów dwunastoletni chłopiec Alyosha rozgrywa swoją statyczną codzienność. Po opuszczeniu szkoły i przybiciu niezręcznej piątki z jedynym przyjacielem,  ze spuszczonym czołem wraca do niewielkiego mieszkanka, gdzie w powietrzu zamiast słodkiego zapachu pieczonego ciasta czuć jedynie unoszącą się woń śmierci. Śmierć wraz z papierosowym dymem i wyrzutem za zrujnowanie całego życia wydycha matka, śmierć kolejnymi westchnieniami bezradności wypuszcza ojciec, śmierć w końcu wraz z niemym szlochem wyrzuca z…

Read More
Kino Magazyn 

,,Powrót do domu” – recenzja filmu ,,Dunkierka”

W bardzo konserwatywnym i niesamowicie powtarzalnym światku filmów wojennych naprawdę nieczęsto zdarza się film opowiadający o temacie w inny sposób, skupiający się na innych aspektach wojny czy robiący niewielką rewolucję w branży. Zrobił to niewątpliwie „Full Metal Jacket” swoją pierwszą połową, ukazując nam upadek jednostki jeszcze w obozie treningowym, zrobił Coppola tworząc z wojny w „Czasie Apokalipsy” metaforyczną podróż przez piekło, zrobiła w końcu „Cienka czerwona linia”, gdzie poetyckie monologi wewnętrzne mówiły więcej niż niejedno batalistyczne starcie. Nolan swoją „Dunkierką” niestety nie wpisał się do księgi reformatorów kina wojennego. Jego film,…

Read More
Bez kategorii Kino Magazyn 

„Obcy: Przymierze” – ale to już było!

Na całe szczęście nie odczuwam wielkiej zażyłości emocjonalnej z serią o „Obcym”. Na szczęście, bo jak na wskrzeszenie kultowej marki po tak wielu latach film wypada niesamowicie blado, nieefektownie i bezcharakternie, czego zazwyczaj nie możemy zarzucać innym ”wskrzeszeniom po dekadach”, jak np. „Przebudzenie mocy”, które mimo masy innych wad starało się jednak pozostać zapamiętane w świadomości masowego widza. Zwłaszcza, jeśli Ridley Scott próbuje wcielić w życie tak rewolucyjne dla marki koncepty jak kolejny typ ksenomorfa, geneza obcych, dywagacje nad sztuczną inteligencją, miłość, kolonizacja i seks pod prysznicem. Niestety, zabiera się za…

Read More
Kino Magazyn 

Szkoda – recenzja filmu „Logan”.

„Logan” zdecydowanie stanowi nowy kierunek dla filmowego uniwersum Foxa, które przez lata przyzwyczaiło nas do kręcenia boleśnie poprawnych adaptacji części marvelowych komiksów. Próba stworzenia mutantowej wariacji na temat westernów i kina drogi w jednym stanowiła bardzo ciekawy punkt wyjścia, zwłaszcza że tendencja opowiadania o superbohaterach w konwencji gatunkowej dopiero rozkwita. Szkoda jednak, że na dobrym koncepcie wartości Logana trochę się wyczerpują. W przedapokaliptycznym świecie zmierzającym ku upadkowi smutny, zmęczony Wolverine pokonuje kolejne kilometry swoim drogim samochodem, od czasu do czasu obijając komuś efektownie twarz. Decyzja studia o nadaniu „Loganowi” kategorii…

Read More
Bez kategorii Kino Magazyn 

Żaden pies nie ucierpiał – recenzja filmu „John Wick 2”

Hej, pamiętacie jeszcze taki przedni akcyjniak o nazwie „John Wick”? Tak, ten dokładnie, gdzie główną rolę gra Keanu Reeves w długich włosach, a fabularny motor napędowy jest co najmniej tak absurdalny jak osikany dywan z „Big Lebowskiego”. No to doczekał się kontynuacji. Całkiem udanej zresztą. „John Wick 2” przede wszystkim skupia się na elementach, które w pierwszej odsłonie cyklu naprawdę się udały, dodatkowo znacząco rozbudowując świat przedstawiony. W fabularne klisze i schematy obecne w każdym kinie akcji lat 80-tych uderza jeszcze mocniej, tym samym składając spory hołd kampowemu dziedzictwu z kosza DVD za…

Read More
Kino Magazyn 

Odświeżenie zabrudzonej perły – recenzja filmu „Nadzy” Mike’a Leigh’a

„Nadzy”, arcydzieło Mike Leigha, po 25 latach jest niemalże filmem zapomnianym, a przynajmniej nieobecnym. I szkoda, bo mimo poruszania tematów powtarzanych i mielonych przez kino dosyć często (chociażby tegoroczny laureat złotej palmy „Ja, Daniel Blake”), to jednak stanowiący pewnego rodzaju może nie nową jakość, ale na pewno odpoczynek od powtarzalnych i tanich produkcji. Zastany we wszechobecnej biedzie protagonista (geniusz nad geniusze David Thewlis) to filozoficzny don juan, obdarty z galanterii substytut włoskiego mistrza Mastroianniego. A i krajobraz podobny – zamiast gorącej Italii co prawda zimna Anglia, zamiast wesołych bogatych włochów…

Read More