Magazyn Muzyka 

O.D.R.A – „V”: Trzydzieści dziewięć minut brzydoty

Być może o tym nie wiecie, ale we Wrocławiu są aż dwie Odry. Jedna dumnie przepływa z południowego wschodu na północny zachód miasta. Druga, równie dumnie, gra bluesa z obszczanej bramy i wydaje płyty w niezależnej wytwórni. Światło dzienne ujrzała właśnie „V”. Pojęcie bluesa z obszczanej bramy nie zostało bynajmniej uknute przez autora tekstu. To określenie wymyślone przez zespół. Muzycy O.D.R.Y mają rzadki talent do fantazyjnego nazywania swojej twórczości i skwapliwie z niego korzystają. Prawdopodobnie po to, żeby dziennikarze nie musieli się nad tym pocić. Nową płytę opisali jako trzydzieści…

Read More
Magazyn Wrocław 

Harówa na weselu, czyli blaski i cienie zawodu DJ’a

Żaden redaktor nie opowie o zawodzie DJ’a weselnego lepiej niż sam DJ. Dlatego rozmawiamy z Iwoną Ressel z Wrocławia, która „Macarenę” puszcza z zamkniętymi oczami. Wynajmuje się pod szyldem AudioVision. Przyznaj się, znasz już na pamięć „Przez twe oczy zielone”? Znam, nawet lubię, choć mój gust muzyczny jest inny. Zdarza mi się słuchać tego w samochodzie, czasem nawet przy tym potańczyć. Ilość powtórzeń na weselach? Im później, tym więcej. Nawet co trzeci utwór. Zenek musi być, wiadomo. Król jest tylko jeden. A inne weselne sztosy? Niezmiennie są to „Macarena”, „Lambada”…

Read More
Kino Magazyn 

„Popek za życia”: Król na sterydach

Popek, gdyby chciał, mógłby tym filmem znacząco ocieplić swój wizerunek i mieć wreszcie święty spokój. To jednak nie w jego stylu. Dlatego jeśli do tej pory uważaliście go za świra i degenerata, po seansie nie zmienicie o nim zdania. Najgorsze filmy biograficzne to te, w których scenarzyści robią swoim postaciom fellatio. Oj, jak przykro patrzy się na te pieszczoty, które z prawdziwym życiem mają tyle samo wspólnego, co porno z miłością. Jak mało wiarygodnie wypada na ekranie wesoły i  promienny benefis. W końcu, jak śmiać się chce, gdy taki obraz…

Read More