You are here
Kuchnia Magazyn 

Wędzonka, biała kiełba i…szparagi – Bamberg w pigułce.

Salzburg pożegnał nas deserowym rarytasem. Podobnych smakołyków trudno było oczekiwać po Bambergu – niemieckiej stolicy piwnej wędzonki, tłustego mięsa i białej kiełbasy w różnych wydaniach. Jednak na miejscu zaskoczyła nas kolejna zupa, tym razem po prostu sezonowa  – oparta na szparagach. Ja wiem, że sezon na szparagi ruszył pełną parą. Może też dlatego restauratorzy i właściciele bamberskich browarów postawili właśnie na ten produkt formułując swoje menu dnia. Problem w tym, że przeszarżowali cenowo, bo trudno było znaleźć danie ze szparagami tańsze niż 13-14 euro. Poza tym, które zgodnie uznaliśmy za…

Read More
Kuchnia Magazyn 

W mieście Mozarta rządzi…suflet.

Ten wyjazd był jednocześnie radością i cierpieniem dla mojego organizmu. Z jednej strony właściwie za każdym razem mógłbym krzyczeć „Niebo w gębie!”. Z drugiej mój żołądek i inne organy zajmujące się trawieniem biją na alarm. Już od wczoraj powracam stopniowo do twarogu lub ryby. Wróćmy jednak na chwilę jeszcze do Austrii. Konkretnie do Salzburgu, dokąd zawitaliśmy na jeden dzień naszej kulinarno-piwnej podróży. Co tam dostaliśmy? Dwie interesujące rzeczy, które wyróżniały się z grona sprawdzonych już w Wiedniu sznycli, torcików i kiełbas.   Pierwszą była robiona na śmietanie kremowa zupa z dzikiego czosnku, podawana ze…

Read More
Kuchnia Magazyn 

Wiedeń sznyclem stoi

Bardzo dobrym pomysłem na sam początek długiego majowego weekendu było wybranie się do stolicy Austrii – nie dlatego, że Wiedeń wygląda jak upgrade’owana wersja Budapesztu, a przy dobrych wiatrach inspirował nawet do wspominania Rzymu. Bardziej ze względu na nie pierwszą w przypadku moich ostatnich wyjazdów wycieczkę kulinarną. Pewnie powiecie, że zwariowałem, bo przecież austriackie jedzenie nie należy do wysublimowanych, odkrywczych czy nawet szczególnie zdrowych. Ale jednak to co udało im się w kuchni stworzyć, doprowadzili do perfekcji. Punkt 1 – Wiener Schnitzel Wygląda na to, że gdzie byście nie znaleźli…

Read More
Kuchnia Magazyn 

Phathathai: Solidna wrocławska Azja

Jak tak dalej pójdzie, to ta zabawa z blogera kulinarnego zacznie mi się nawet podobać. Pewnie do momentu, w którym ktoś nie powie mi otwarcie w twarz, że warto jednak, abym wrócił do tego, co mnie najbardziej interesuje, a więc filmu. Z drugiej strony rzemieślnicze piwo i dobre jedzenie także powoli staje się moją pasją. Tej pasji nie dostałem na talerzu w Phathathai, który raczej trzeba określić mianem baru azjatyckiego niż restauracji. Maleńki lokal naprzeciwko Galerii Italiany wyróżnia się w tamtym rejonie szczególnie jedną rzeczą – cenami, które bardzo rzadko…

Read More
Kuchnia Magazyn 

Folgujemy: Dalej od centrum, bliżej kulinarnego Nieba

Pewnie po tym tekście uznacie mnie za typowego przedstawiciela społeczności blogerskiej, który nie zna się, ale mimo to lubi się na dany temat wypowiedzieć. Rzeczywiście nigdy nie pretendowałem do bycia blogerem kulinarnym, a moje umiejętności w kuchni przy dobrych wiatrach dochodzą do stanu, w którym jestem w stanie usmażyć przyzwoity omlet albo zrobić sałatkę z nieprzegotowaną kaszą jaglaną – słowem rewelacji nie ma. Jednak mimo takiego backgroundu, a może lepiej byłoby powiedzieć jego braku, wczorajsza wizyta w jednym z nowych miejsc we Wrocławiu zainspirowała mnie do przelania na papier kilku,…

Read More
gdzie dobrze zjeść Kuchnia 

Gdzie dobrze zjeść w centrach handlowych?

Centra handlowe, do których zwykle chodzimy na zakupy, mają przeważnie jedną wspólną cechę. W ich wnętrzach kryją się prawie same miejsca z jedzeniem nienajwyższych lotów. Sieciowe restauracji, fast foody i wątpliwej jakości restauracje. Z jednej strony to zrozumiałe, bo w galeriach handlowych ceny czynszu za wynajem potrafią zwalić z nóg, jednak z drugiej – często ma się ochotę zjeść smacznie i nie do końca wiadomo, jaką restaurację wybrać. We wrocławskich galeriach kryje się kilka bardzo przyjemnych lokali, które zdecydowanie warto odwiedzać. Vivian Ta pozostająca lekko w ukryciu (bo nie mieści…

Read More
Kuchnia Magazyn 

5 rzeczy, które powodują, że do niektórych restauracji lubię wracać

Jemy coraz częściej poza domem. Odkrywamy nowe smaki, uczymy się kultury restauracyjnej, a wyjście do restauracji przestajemy traktować w kategorii święta. Jednak przy ilości restauracji, spośród których możemy wybierać miejsce na śniadanie, obiad i kolację, nie tylko jedzenie jest odpowiedzialne za to, aby do takiego miejsca chciało się wrócić. Sama zwracam uwagę na kilka rzeczy, które sprawiają, że restauracja albo bistro lądują na mojej liście ulubieńców. Dobre jedzenie Wymóg absolutnie konieczny i co do tego nikt chyba nie ma wątpliwości. Chcę wracać do miejsc, które dobrze karmią. I nie musi…

Read More
Kuchnia Magazyn 

Menu motto – myśl przewodnia: kuchnia polska!

Melancholia. To nazwa miejsca, które było poprzednikiem Menu Motto (niezbadane są ścieżki umysłu, które postanowiły dać lokalowi gastronomicznemu takie miano). I tak jak smutno brzmiała Melancholia, tak smutno też wyglądała. Ze względu na lokalizację niewiele osób o niej wiedziało, a jeszcze mniej – odwiedziło jej progi. Czy w takim razie nowo powstałe Menu Motto ma szansę odczarować urok i sprawić, że wycieczka na Hubską będzie dobrym pomysłem? Z kronikarskiego obowiązku odnotuję, że nad Menu Motto czuwa zwyciężczyni drugiej edycji programu MasterChef – Beata Śniechowska. Myślę jednak, że to już najwyższy…

Read More
Kuchnia Magazyn 

Dobra Karma – dobrze karmią

Podczas gdy wrocławska gastronomia zaczyna nabierać wiatru w żagle, a tylko w 2016 w mieście otworzyło się ponad 200 nowych restauracji, szczególnie cenię sobie miejsca, do których chcę wracać. Lubię testować nowe restauracje i być na bieżąco z gastronomicznymi nowościami. Śledzę historie ludzi, którzy stoją za tymi przedsięwzięciami i kibicuję im, bo przetrwanie w branży nie jest rzeczą łatwą. Jednak w tym biegu po więcej szczególnie doceniam miejsca, które oferują „pełny pakiet”: jedzenie, atmosferę i obsługę. Dlatego jako najmilsze miejsce 2016 roku wspominam Dobrą Karmę. Zaczęło się od zupy W…

Read More
Kuchnia Magazyn 

Vis a vis

Całkiem niedawno na rogu ulicy Świdnickiej i Piłsudskiego otwarto nowy lokal Vis-à-vis. Jako że nie bywam obecnie w centrum Wrocławia tak często jak kiedyś, o interesującej miejscówce dowiedziałam się pocztą pantoflową. Oferta śniadaniowa i dogodna lokalizacja zainteresowały nas na tyle, aby wraz z Redaktorem Naczelnym odwiedzić to intrygujące miejsce w pierwszych dniach nowego roku. Lokalizacja Vis-à-vis jest fantastyczna. Jestem osobą, która lubi obserwować ludzi, a skrzyżowanie dwóch dużych ulic jest ku temu stworzone. Oddzieleni szybą od ulicznego zgiełku, zajęliśmy miejsce tuż przy oknie. Wnętrze lokalu zrobiło na mnie niestety w większości złe…

Read More