Kino Magazyn 

Dziennik miejskiego kinomana – Czym dla mnie jest Kino?

Po kilkudziesięciu recenzjach (nie tylko na Kalejdoskopie), kilkunastu artykułach i długich godzinach nad rozmyślaniem o nowym formacie postanowiłem pójść o krok dalej i stworzyć swój autorski cykl wypowiedzi, który w jakiś sposób wyrazi mnie jako istotę kochającą kino, w którym dzielić się będę spostrzeżeniami na temat różnych zagadnień związanych z kinem. Na samym początku chciałbym zaznaczyć, że w żaden sposób nie będzie to cykl o charakterze filmoznawczym, bo zwyczajnie nie czuję się na siłach mówić o sobie „filmoznawca”. Nie przez przypadek moją autorską serię tekstów nazwałem „Dziennikiem miejskiego kinomana”. Zaznaczam,…

Read More
Kino Magazyn 

Do widzenia, panowie – recenzja „Ach śpij kochanie”

Współczesne polskie kino zaczęło lubować się w nieodległej przeszłości – twórcy, niezależnie od wieku, zatęsknili za okresem PRL-u, co skutkuje osadzeniem historii w latach sprawowania władzy komunistycznej. Wielokrotnie fabuła inspirowana jest autentycznymi wydarzeniami albo przedstawia prawdziwe postacie – pozwala to nie tylko bez większych trudności utworzyć podstawę scenariusza, ale również podsycić zainteresowanie potencjalnego widza. Nie da się nie zauważyć trendu ówczesnych polskich kryminałów, które odwołują się do niejednoznacznych morderstw, śledztw oraz przesłuchań podejrzanych rozgrywających się w Polsce Ludowej. Najnowsza produkcja Krzysztofa Langa, znanego ostatnimi czasy z niezbyt udanych komedii romantycznych,…

Read More
Kino Magazyn 

Potrzebny film. Szkoda, że na tym koniec – recenzja „Zgody”

Takie filmy pojawiają się w Polsce niezwykle rzadko, a w aktualnej sytuacji politycznej naszego kraju jeszcze rzadziej. Nie jest bowiem łatwo podjąć się tematu, który pokazuje Polaków jako oprawców, a trudno mówić o czymś innym w kontekście obozów jenieckich, w których pod koniec wojny przetrzymywani byli Niemcy. Potrzebne są takie filmy, potrzebne jest trzeźwe spojrzenie na tę kwestię. Niestety Zgoda Macieja Sobieszczańskiego zatrzymała właśnie w tym momencie, z filmowego punktu widzenia będąc rozlazłym romansidłem bez happyendu.

Read More
Kino Magazyn 

W pułapce przeszłości – recenzja ,,Wieży. Jasnego dnia”

Jednym z objawień tegorocznego festiwalu w Gdyni okazał się pełnometrażowy debiut wrocławianki Jagody Szelc, która za odwagę oraz świeżość została doceniona aż dwiema statuetkami. To dzieło, które odkrywa nowe karty w polskiej kinematografii, a także otwiera je na wiele możliwości, których sporadycznie można było szukać w naszej rodzimej twórczości filmowej.

Read More
Kino Magazyn 

Beksińskim być – „Beksińscy. Album wideofoniczny”, recenzja

W ostatnich latach rodzina Beksińskich stała się gorącym tematem na polskiej scenie artystycznej. W ciągu 4 lat doczekaliśmy się aż 3 dzieł na ich temat. Najpierw w 2014 roku otrzymaliśmy książkę Magdaleny Grzebałkowskiej pt. „Beksińscy. Portret podwójny” skupiającą się na charakterach Zdzisława i Tomka oraz ich relacji. Następnie w 2016 roku swoją wizję przedstawił nam Jan P. Matuszyński w filmie „Ostatnia rodzina”. Jego dzieło pokazuje nam ich codzienność i to jak funkcjonowała ta tak zwana przeklęta rodzina, przez co osiągnięcia Zdzisława czy Tomka zostały zepchnięte na drugi plan, a wybrzmiewa…

Read More
Kino Magazyn 

Jak zostać świętym? – recenzja filmu „Dwie korony”

W polskim kinie odnotować można w ostatnim razie wzrost popytu na filmy fabularne, które źródło swej historii czerpią z autobiografii jakiejś ciekawej osobistości – wystarczy wspomnieć choćby takie tytuły jak „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” w reżyserii Sadowskiej czy „Gwiazdy” Jana Kidawy-Błońskiego. Michał Kondrat swoją przygodę z kinem zaczynał od dokumentów związanych z kwestią wiary, nie dziwi więc fakt, iż postanowił zekranizować losy Maksymiliana Kolbego. Polski reżyser wyćwiczony jako dokumentalista postanowił zmierzyć się z wyzwaniem, jakim jest sfabularyzowanie obrazu.

Read More
Kino Magazyn 

Nowojorskie podburzsze – recenzja ,,Good Time”

Podczas tegorocznego festiwalu w Cannes niektórzy chcieli dopatrywać się w braciach Safdie następców innego braterskiego duetu: Luca i Jean-Pierre’a Dardenne’ów. Gdzie Rzym a gdzie Krym, chciałoby się rzec spoglądając jedynie pobieżnie na filmografie tych twórców. Pierwsi na swoje nazwisko muszą jeszcze kilkoma obrazami zapracować, a poza tym oferują kino zupełnie inne. Bombastyczne stylistycznie, skupione mocniej na akcji niż na refleksji, wydaje się mocno niespokrewnione z dziełami Belgów. Jest jednak pewien punkt styczny, który łączy filmowe światy Amerykanów i twórców ,,Rosetty”. Humanistyczna refleksja, połączona z ciepłym spojrzeniem skierowanym w stronę tych…

Read More
Kino Magazyn 

Przyjrzeliśmy się dla Was programowi 8. American Film Festival

American Docs (czyli konkurs dokumentów): Najoczywistszym wyborem będzie zapewne Dina, nagrodzona na festiwalu w Sundance. Związek pomiędzy kobietą cierpiącą na zespół Aspergera oraz autystą to praktycznie dokumentalny samograj, który zgodnie z obietnicą festiwalowego katalogu jest ,,mistrzostwem w kategorii love story”. Dla kinofilów (a zwłaszcza fanów Ala Pacino) obowiązkową pozycją będzie Frank Serpico opowiadający historię człowieka, którego postawa posłużyła za kanwę scenariusza filmu Sidneya Lumeta pt… Serpico. Teorie spiskowe, Alt-right i zagadkowa śmierć całej rodziny? Szara strefa to rejestracja śledztwa, na tle którego przewijają się te wszystkie zagadnienia. Brzmi jak współczesna Ameryka w…

Read More
Kino Magazyn 

Z dużej chmury mały śnieg, recenzja filmu ,,Pierwszy śnieg”

Dwa filmy to trochę mało, żeby określić ich twórcę mianem jednego ze swoich ulubionych, ale co jeśli oba prezentowały klasę absolutnie światową? Mowa oczywiście o Tomasie Alfredsonie, który najpierw w  „Pozwól mi wejść”, a następnie w „Szpiegu” udowodnił, że oprócz świetnej ręki do kina gatunkowego, posiada także niebywałą umiejętność kreślenia skompilkowanych psychologicznie, nieszczęśliwych bohaterów.

Read More
Kino Magazyn 

¯\_(ツ)_/¯ – RECENZJA „EMOTKI. FILM”

Zamiast rozpisywać się nad jakością tego filmu, powinienem tu wstawić emotkę – wszakże według twórców jest to „najważniejsze odkrycie w historii komunikacji”, a „słowa są nudne”. I jak myślicie, którą bym wybrał? Odpowiedź może być tylko jedna.

Read More