Kino / Teatr 

Nowe Horyzonty: To już koniec!

28-29.07 – weekend zamknięcia, pełen pozafilmowych wrażeń, w sumie jedynie film zamknięcia plus postanowienie na przyszłość. Na zamknięcie 12. Nowych Horyzontów organizatorzy wybrali film „W drodze” w reżyserii autora „Dzienników motocyklowych” Waltera Sallesa. Niestety w porównaniu ze słynną historią Che, najnowszy film brazylijskiego reżysera, zrealizowany na podstawie prozy znanego głównie za oceanem Jack Kerouaca, rozczarowuje niemal we wszystkich kontekstach. Obraz opowiada historię życia i przyjaźni samego pisarza (który na potrzeby powieści przybrał imię Sal Paradise) z Nealem Cassady’m (w filmie Dean Moriarty). Film ma w sumie dość ograną konstrukcję. Można byłoby go spokojnie nazwać kinem drogi. Niestety styl reżyserski Sallesa nie pozwala na jak najbardziej wszechstronne wykorzystanie motywów z tym gatunkiem związanych. Powodem tego jest wręcz wszechobecny na ekranie chaos, którego do końca nie udaje się niestety opanować. Sallesa bardzo mocno żongluje lokalizacjami, jednak ma ewidentne kłopoty z konsekwencją. Spotkania bohaterów charakteryzuje zbyt daleko idąca przypadkowość. Dodatkowym problemem jest to, że postaci, które zapewne w książce Kerouaca miały energię i życie, w filmie są ich pozbawione. Wina za to leży zarówno po stronie bardzo słabego scenariusza, jak i przeciętnych wyborów obsadowych. Szczególnie rozczarowuje znany z „Control” Sam Riley, którego Sal vel Jack nie ma w sobie ani krztyny brawury, swobody, nowej myśli, która kojarzy się z pokoleniem Beat Generation. Riley gra w sposób aż nazbyt stonowany, przez co jego bohater nudzi. Dla kontrastu Garrett Hedlund przerysowuje swą postać w sposób irytujący. Dopełnieniem trójkąta miłosnego jest z kolei Marylou grana w typowo żenujący sposób przez Kristen Stewart. Drugi plan jest lepszy – Kirsten Dunst, Amy Adams, a w szczególności Viggo Mortensen potrafią ze swoich papierowo napisanych postaci stworzyć bohaterów ciekawych. Nie sposób wiele zarzucić Sallesowi z punktu widzenia techniki wykonania. Film wszak w oku kamery Erica Gauthier wygląda ładnie, ścieżka dźwiękowa też jest dobrana nieźle. Niestety z ekranu po prostu wieje nudą i to taką przez wielkie N! Z okazji zakończenia festiwalu warto pokusić się o kilka słów podsumowania połączonych z postanowieniem. 12. Edycja imprezy Romana Gutka, względem której byłem przed rozpoczęciem wypełniony obawami, pozytywnie rozczarował. Przy słabo wyglądającym programie, udało mi się obejrzeć kilkanaście co najmniej dobrych filmów, kilka znakomitych, jedno arcydzieło. Potwierdziło się, że Gutek i jego współpracownicy mają dobrą rękę przy wyborze kandydatów do retrospektyw. W tym roku bohaterem festiwalu okazał się wszak Dusan Makaveyew, którego film „Czarnogóra” nie tylko był jednym z najlepszych jakie widziałem, ale tez zachęcił do obejrzenia reszty jego filmografii. Potwierdziło się też, że Nowe Horyzonty to festiwal pewnych ekstremów – ciężko w nim spotkać filmy jedynie przyzwoite, takie które ani ziębią, ani grzeją. Raczej albo wychodzi się z kina co najmniej zadowolonym, albo sfrustrowanym, wściekłym. Bardzo rzadko zaś obojętnym. Postanowienie na przyszłość brzmi: w najbliższych tygodniach postaram się uzupełnić recenzje z filmów widzianych podczas festiwalu o oceny obrazów, których niestety obejrzeć mi się nie udało, acz są dostępne i możliwe do opisania. Z tego względu w ramach cyklu „Uzupełnienie do Nowych Horyzontów” pojawią się niedługo recenzje do filmów w ramach sekcji sezon (m.in. „Wichrowych Wzgórz”, „Zapisków z Toskanii”, „Eleny”), mockumentów. Uzupełnienie dotyczyć też będzie retrospektyw Makaveyeva i Ulricha Seidla. Moje osobiste nowohoryzontowe nagrody i wyróżnienia: Najlepszy film: Miłość reż. Michael Haneke, wyróżnienia: Czarnogóra czyli perły i wieprze, Bestie z południowych krain, Droga na drugą stronę Nagroda Specjalna: Legenda Kaspara Hausera reż. Davide Manuli Największe rozczarowanie: Za wgórzami reż. Cristian Mungiu Najlepszy aktor:  Jean-Louis Trintingant – Miłość, wyróżnienia: Denis Lavant – Holy Motors, Vincent Gallo – Legenda Kaspara Hausera Najlepsza aktorka: Quvenzhané Wallis – Bestie z południowych krain, wyróżnienia: Emmanuelle Riva – Miłość, Ewa Błaszczyk – Nadzór Najlepszy aktor drugoplanowy: Dwight Henry – Bestie z południowych krain, wyróżnienie: Arkadiusz Jakubik – Jesteś Bogiem Najlepsza aktorka drugoplanowa: Rosemarie Dewitt – Siostra Twojej siostry, wyróżnienie: Kylie Minogue – Holy Motors Najlepszy scenariusz:  Leos Carax – Holy Motors, wyróżnienie: Benh Zeitlin – Bestie z południowych krain Najlepsza reżyseria: Michael Haneke – Miłość, wyróżnienie: Nuli Birge Ceylan – Pewnego razu w Anatolii Top 10: Miłość Bestie z południowych krain Czarnogóra czyli perły i wieprze Droga na drugą stronę Holy Motors Nadzór Siostra Twojej siostry Jesteś Bogiem Zabawa w wojnę Legenda Kaspara Hausera / Pewnego razu w Anatolii Maciej Stasierski

Related posts