Kino / Teatr Magazyn Recenzja 

„Śmierć nadejdzie dziś 2” – śmiech nadejdzie dziś też

Śmierć nadejdzie dziś było jednym z bardziej zaskakujących hitów amerykańskich kin w 2017 roku. Nic dziwnego, że przy dość niskich nakładach i bardzo dużym zysku, producenci szybko zdecydowali się na sequel, który wyszedł niecałe 1,5 roku później. Dziwne jest natomiast to, że nie odbiega on znacząco jakością od świetnego oryginału.

Film ten można byłoby określić, zachowując wszelkie proporcje, Krzykiem XXI wieku. Klasyk Wesa Cravena był bowiem pastiszem slasher horroru, który jednak potrafił mocno wystraszyć, a wizerunek Ghostface stał się już ikoną. W tym wypadku szala przechyliła się mocno na stronę komedii, której najważniejszym punktem i kluczowym powodem sukcesu jest główna aktorka Jessica Rothe. Ona jest absolutnie znakomita – jej charyzma jest zaraźliwa, a timing komediowy w punkt. Bez niej oraz bez tej świetnie skonstruowanej bohaterki (trzeba oddać scenarzystom, że zrobili tu kawał dobrej roboty), nie byłoby sukcesu pierwszej części, a druga nigdy by nie powstała.

Ta mieszanka – Dnia świstaka i horroru – zaproponowana w pierwszej odsłonie, zostaje w drugiej jeszcze mocniej podkręcona, bo poza utrzymanie fundamentów serii, twórcy zdecydowali się na dodanie elementów science-fiction oraz większej ilości bohaterów pierwszoplanowych. Niestety postanowili też pójść trochę w kierunku mdłego dramatu rodzinnego – tej decyzji zupełnie nie kupuję. Jednak resztę zjadam ze smakiem, bo danie jest naprawdę dobrej jakości. Jest cała masa udanych żartów (żeby część zrozumieć trzeba jednak obejrzeć także jedynkę), kilka niezłych scen wywołujących naturalne napięcie, dużo dobrze dobranej muzyki i fajnie skonstruowane relacje między bohaterami. Rothe wciąż trzyma ten film na swoich barkach, ale nie sposób nie wspomnieć także o Israelu Broussardzie, z którym tworzą naprawdę zgrany duet, a on ze swojej nudnej postaci niewydarzonego nastolatka wyciska wszystko co możliwe. Świetny jest też kradnący każdą scenę Suraj Sharma, znany z oscarowego Życia Pi.

Jeśli szukacie rozrywki, która nie jest zbyt wymagająca, ale potrafi utrzymać uśmiech na Waszych ustach przez 100 minut, to Śmierć nadejdzie dziś 2 jest filmem właśnie dla Was.

Ocena: 7/10

Related posts

Leave a Comment