Kino Magazyn 

Nowojorskie podburzsze – recenzja ,,Good Time”

Podczas tegorocznego festiwalu w Cannes niektórzy chcieli dopatrywać się w braciach Safdie następców innego braterskiego duetu: Luca i Jean-Pierre’a Dardenne’ów. Gdzie Rzym a gdzie Krym, chciałoby się rzec spoglądając jedynie pobieżnie na filmografie tych twórców. Pierwsi na swoje nazwisko muszą jeszcze kilkoma obrazami zapracować, a poza tym oferują kino zupełnie inne. Bombastyczne stylistycznie, skupione mocniej na akcji niż na refleksji, wydaje się mocno niespokrewnione z dziełami Belgów. Jest jednak pewien punkt styczny, który łączy filmowe światy Amerykanów i twórców ,,Rosetty”. Humanistyczna refleksja, połączona z ciepłym spojrzeniem skierowanym w stronę tych…

Read More
Kino Magazyn 

Przyjrzeliśmy się dla Was programowi 8. American Film Festival

American Docs (czyli konkurs dokumentów): Najoczywistszym wyborem będzie zapewne Dina, nagrodzona na festiwalu w Sundance. Związek pomiędzy kobietą cierpiącą na zespół Aspergera oraz autystą to praktycznie dokumentalny samograj, który zgodnie z obietnicą festiwalowego katalogu jest ,,mistrzostwem w kategorii love story”. Dla kinofilów (a zwłaszcza fanów Ala Pacino) obowiązkową pozycją będzie Frank Serpico opowiadający historię człowieka, którego postawa posłużyła za kanwę scenariusza filmu Sidneya Lumeta pt… Serpico. Teorie spiskowe, Alt-right i zagadkowa śmierć całej rodziny? Szara strefa to rejestracja śledztwa, na tle którego przewijają się te wszystkie zagadnienia. Brzmi jak współczesna Ameryka w…

Read More
Kino Magazyn 

„Jamnik”: Solondz u szczytu surrealizmu

Todd Solondz był już we Wrocławiu podczas retrospektywy swoich filmów w ramach 2. edycji American Film Festival. Teraz powraca genialnym Jamnikiem. Genialnym, ale absolutnie nie dla wszystkich. Solondz ma bardzo specyficzny styl. Surrealizm miesza się u niego z teatralnością, a do wszystkiego dokłada przedziwnych bohaterów. Przedziwnych co jednak nie oznacza, że niemożliwych do polubienia. Przeciwnie kochamy ich, wszystkich bez wyjątku. Nawet tych, którzy na pierwszy rzut oka nie wyglądają na takich, których pokochać się da.  Spójrzmy chociażby na Jamnika i jego segment nr 4, w którym poznajemy chodzącą z balkonikiem Ellen…

Read More
Kino 

Ameryka opuściła stolicę Dolnego Śląska

Druga edycja młodszego z festiwali Romana Gutka zakończyła się. Z jednej strony sukces – festiwal staje się powoli tradycją wrocławskiego życia kulturalnego, sprawdzona publiczność nowohoryzontowa już go zaakceptowała, ale też udało się zgromadzić wielu nowych widzów. Problemem drugiego American Film Festival nie była więc frekwencja, a niezachwycający program projekcji. Zaczęło się od „Czarnego konia”, który jak zaznaczyłem w poprzednim tekście nie był filmem udanym. Nie był też niestety filmem najgorszym, który dane mi było się obejrzeć. Skoncentrowałem się głównie na sekcji konkursu filmów dokumentalnych oraz na dwóch cyklach pozakonkursowych: Highlights…

Read More
Kino 

American Film Festival 2011

Zeszłoroczna edycja American Film Festival okazała się pełnym sukcesem. Nie dziwi, więc fakt, że w tym roku Roman Gutek i jego ekipa przygotowali nowy zestaw filmów i po raz kolejny zaprosili do Wrocławia kinomaniaków. Na dobry początek zaproponowano nam najnowszy film bohatera jednej z tegorocznych retrospektyw – Todda Solondza. Niestety „Czarny koń” okazał się jedynie początkiem, bo z dobrym nic nie miało to wspólnego. Film opowiada historię Abe (w tej roli koszmarnie szarżujący Jordan Gelber). Główny bohater jest 35-letnim nieudacznikiem. Wciąż mieszka z rodzicami, pracuje w firmie kierowanej przez ojca…

Read More
Kino 

American Film Festival: Dzień czwarty

Cztery filmy: dwa kolejne dokumenty, nareszcie znakomita fabuła, ale żeby nie było za wesoło także jedna fabuła słaba. Moją piątkową podróż po świecie amerykańskiego kina rozpocząłem kolejnym już dokumentem – „Ja@wZoo”. Jest to opowieść o zjawisku odciskającym coraz mocniejsze piętno na świecie szeroko rozumianej popkultury – celebrytach z Youtube, innymi słowy osobach nagrywających dziwaczne, niekiedy durnowate filmiki i zyskujących dzięki nim dużą popularność. Zjawisko wciąż wydaje się być daleko bardziej zauważalnym w USA, gdzie takie postaci dostają niekiedy własne programy w TV czy nagrywają płyty. Tak właśnie stało się z…

Read More
Kino 

American Film Festival: To koniec!

American Film Festival, weekend zamknięcia, sześć filmów: zwycięzca konkursu Spectrum, trzy klasyki, jeden kapitalny dokument i główny faworyt tegorocznych Oskarów. Sobotni poranek na American Film Festival rozpocząłem filmem „Na własne ryzyko”. Jak się okazało później obraz Colina Trevorrowa wygrał nagrodę w sekcji Spectrum za najlepszy film fabularny. Nie mogę się nie zgodzić z tym werdyktem. Film Trevorrowa to najlepszy przykład pomieszania gatunków. Można w nim zaobserwować elementy dramatu i kina science-fiction. W ostatecznym rozrachunku jest to jednak najczystszej wody komedia romantyczna, która w przeciwieństwie do innych przedstawicieli tego gatunku nie…

Read More
Kino 

American Film Festival: Dzień pierwszy i drugi

Po raz trzeci w nowo otwartym, od niedawna występującym pod zmienioną nazwą, Kinie Nowe Horyzonty rozpoczął się American Film Festival. Około 50 filmów, stałe sekcje Spectrum i American Docs, cztery spore retrospektywy z największą Wesa Andersona i Highlights czyli najważniejsze wydarzenia amerykańskiego kina niezależnego – tak wygląda niezbyt zachęcający, ale wciąż przyzwoity program trzeciej edycji festiwalu Romana Gutka i Urszuli Śniegowskiej. Na otwarcie organizatorzy zaprezentowali nam, otwierający także tegoroczny festiwal w Cannes, „Moonrise Kingdom. Kochankowie z księżyca” Wesa Andersona. Film podczas canneńskiej imprezy zebrał niemal same pozytywne recenzje. Odnaleźć można…

Read More
Kino 

American Film Festival: Dzień trzeci

American Film Festival, dzień trzeci, trzy filmy: kolejny rewelacyjny dokument, koszmar i najważniejsze wydarzenie festiwalu. Rozpocząłem od „Wonder Woman! Nieopowiedzianej historii amerykańskich superbohaterek”. Duża pozytywna niespodzianka. Film nie tylko w sposób bardzo precyzyjny pokazujący określone zjawisko w amerykańskiej popkulturze, jego wpływ na komiksy, telewizję, kino, ale także jak można politycznie wykorzystać wizerunki superbohaterek w walce o zmianę sytuacji społecznej. Obraz idealnie pokazuje rodzący się w Stanach Zjednoczonych ruch feministyczny, którzy pełnymi garściami czerpał z popkultury, szukając punktów odniesienia, swoistych wzorów do naśladowania. Film zrobiony w bardzo dobrym tempie, chwilami zabawny,…

Read More