Kino / Teatr Magazyn Recenzja 

„Iniemamocni 2” – redakcyjny dwugłos

Olek: Druga część „Iniemamocnych” zaczyna się dokładnie tam, gdzie pierwsza została urwana w połowie słowa 14 lat temu. Człowiek-Szpadel przewierca się przez miasto napadając na banki, a Panu Iniemamocnemu i Elastynie nie pozostaje nic innego, jak ponownie zaangażować się do walki ze złem. Film najbardziej imponował mi swoją umiejętnością do opowiadania historii z zawrotnym tempem znajdując jeszcze czas na ciekawe rozwinięcie swoich bohaterów. Najlepsze pozostaną dla mnie te sceny, w których Pan Iniemamocny, niegdyś samiec alpha i niekwestionowany patriarcha rodziny, zmuszony zostaje niańczyć dzieci, gdy to jego żona rozpoczyna błyskotliwą solową…

Read More
Kino / Teatr Magazyn Recenzja 

Gnom w dom – recenzja filmu „Gnomy rozrabiają”

Parę lat temu trafiłam na nietypową (przynajmniej tak mi się wtedy wydawało) adaptację utworu „Romeo i Julia” w wykonaniu Kelly’ego Asbury pod tytułem „Gnomeo i Julia”. Jak można wnioskować po nazwie tej produkcji, bohaterowie animacji byli gnomami, czego nie można uznać za przereklamowany pomysł, a i samo wykonanie nie było najgorsze. Tym szybciej podjęłam decyzję o wybraniu się na seans filmu „Gnomy rozrabiają” w reżyserii Petera Lepeniotisa, a choć sam zwiastun zapowiadał dość dziwne widowisko, to liczyłam na dobrą rozrywkę. Niestety, animacja Kanadyjczyków do najlepszych nie należy.

Read More
Kino / Teatr Magazyn Recenzja 

Berlinale 2018 – „Wyspa Psów”, recenzja

Rzadko spotyka się twórców, którzy z sukcesami żonglowaliby pomiędzy tak różnymi formami jak film aktorski oraz animacja poklatkowa. Ostatnim takim wyjątkowym wyskokiem była zapewne „Anomalisa” Charliego Kaufmana. Jest jednak człowiek, dla którego konwencje nie są ograniczeniami, lecz jedynie okazją do filmowej zabawy. Gdyby spojrzeć na twórczość Wesa Andersona, to można sobie uświadomić, że „Fantastyczny Pan Lis”, pierwsza popełniona przez niego pełnometrażowa animacja, był w zasadzie logicznym krokiem w jego karierze, który jednocześnie zdefiniował jego późniejszą filmografię. Nowe medium umożliwiło mu popuszczenie wodzy fantazji, i dużo większą kontrolę nad światem przedstawionym….

Read More
Kino / Teatr Recenzja 

Jak wytresować byka? – recenzja filmu „Fernando”

Ostatnimi laty filmy animowane zwłaszcza te przeznaczone zarówno dla młodszych, jak i starszych widzów przeżywają swoisty renesans. Praktycznie co miesiąc w kinowym repertuarze można znaleźć pozycję, która zachęca do wybrania się do kina rodzinnym gronem. Ostatnio skrycie płakaliśmy, oglądając produkcję „Coco” osadzoną w meksykańskich klimatach, tym czasem wybór padł na dzieło Carlosa Saldanha, który wyreżyserował między innymi dwie części „Epoki lodowcowej” oraz „Rio”. Tym razem postanowił wziąć na warsztat iście matadorską historię, choć z nietypowego punktu widzenia, tak jak przystało na animację. Czy „Fernando” rozśmieszy lub wzruszy do łez młodszych…

Read More
Kino / Teatr Magazyn 

Oscary 2018: przewidywania w kategoriach „film nieanglojęzyczny” & „pełnometrażowy film animowany”

Zapraszam na kolejny odcinek cyklu oscarowych przewidywań. Tym razem przedstawię moje dwie ulubione kategorie, film nieanglojęzyczny oraz pełnometrażowy film animowany. Co roku z największym zainteresowaniem obserwuję zmagania właśnie w tych kategoriach, w których obecne są niezależne (choć wysokobudżetowe również) perełki. Zobaczmy więc, kto w tym sezonie ma największe szanse na sukces.

Read More
Kino / Teatr Magazyn Recenzja 

„Coco”: Pixarze, znowu to zrobiłeś

Nienawidzę ich – tak w drodze do wyjścia powiedziała towarzysząca mi na seansie Kasia Koczułap odnosząc się do animatorów Pixara. To nie była jednak krytyka Coco, a uznanie dla jego twórców, że znowu (i zapewne nie po raz ostatni) doprowadzili poważnych dorosłych ludzi do takiego płaczu, jaki wylewa się chyba tylko na ślubie najlepszego przyjaciela. A może nawet i nie…

Read More
Kino / Teatr Magazyn Recenzja 

Dziewczyna bez rąk – w krainie baśni i kolorów

W ciągu roku zdarzają się filmy, na które z niecierpliwością czekam już od pierwszych recenzji. Rok temu podczas festiwalu w Cannes w sekcji ACID swoją premierę miał pełnometrażowy debiut Sébastiena Laudenbacha, „Dziewczyna bez rąk”. I powiedzieć, że zrobił tam furorę, to za mało. Krytycy rozpływali się nad niepowtarzalną warstwą wizualną oraz nietuzinkowym podejściem do baśni braci Grimm. Szczerze już dawno straciłem nadzieję, że film zawita na polskie ekrany, ale dzięki uprzejmości (i dość ryzykownemu zagraniu) Bomba Film możemy podziwiać go tam, gdzie jego pierwotne miejsce, czyli w kinie. A to…

Read More
Kino / Teatr Magazyn 

¯\_(ツ)_/¯ – RECENZJA „EMOTKI. FILM”

Zamiast rozpisywać się nad jakością tego filmu, powinienem tu wstawić emotkę – wszakże według twórców jest to „najważniejsze odkrycie w historii komunikacji”, a „słowa są nudne”. I jak myślicie, którą bym wybrał? Odpowiedź może być tylko jedna.

Read More
Kino / Teatr Magazyn 

ODDAJCIE SHURIKENY BATMANOWI – RECENZJA „LEGO NINJAGO: FILM”

Duet Christopher Miller i Phil Lord w 2009 roku zadebiutował na dużym ekranie znakomitymi „Klopsikami i innymi zjawiskami pogodowymi”. Powstała cztery lata później kontynuacja, znalazłszy się w innych rękach, choć nadal całkiem urokliwa i niewątpliwie zabawna, stwarzała wrażenie zupełnie niepotrzebnej wydmuszki, dopisanej na siłę jako odcięcie kuponu od wielkiego sukcesu. Gdy wszyscy przekonali się, jak znakomity okazał się kolejny projekt duetu, „LEGO Przygoda”, i gruchnęła zapowiedź dotycząca Ninjago, można było tylko drżeć, czy aby przypadkiem sytuacja się nie powtórzy. Jak sądzicie, jak finalnie wyszło? Pierwszy wysokobudżetowy film z duńskimi klockami…

Read More
Kino / Teatr Magazyn 

Eksplozja barw – ,,Twój Vincent”, recenzja

Jednym z najważniejszych wydarzeń na tegorocznym festiwalu Nowe Horyzonty była polska premiera długo wyczekiwanej polsko-brytyjskiej animacji „Twój Vincent”. To pierwszy pełnometrażowy film animowany zrealizowany przy pomocy techniki „żywych obrazów” stylizowanych na twórczość znanych malarzy, a w tym przypadku na dzieła Vincenta Van Gogha. Owa technika polega na namalowaniu ogromnej ilości obrazów, a następnie utworzeniu ciągu następujących po sobie kadrów. Co prawda nie był to klasyczny płynny obraz oparty na 24 klatkach na sekundę, ale lekko przytłumione ujęcia nie wpływały negatywnie na odbiór całości. Już od pierwszych minut dzieło Doroty Kobieli…

Read More