You are here
Magazyn 

Muzyka: Coma – Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków

Po debiutanckiej płycie, która okazała się absolutną rewelacją, pojawia się pytanie – jak będzie wyglądał następny krążek i czy zespół stawiający sobie na starcie tak wysoko poprzeczkę, nie strąci jej za pierwszym podejściem? Zatem możemy się o tym właśnie przekonać, gdyż zespół Coma, po 2 latach od swojego „Pierwszego wyjścia z mroku” wydał drugi album. Tytuł co najmniej tajemniczy stanowi przedsmak zawartości niepozornego krążka. Ale przejdźmy do rzeczy… Płytę otwiera 2 minutowe intro przechodzące płynnie w … ponad 14 minutowy utwór tytułowy ! Utwór absolutnie wymykający się medialnym ramom, długi…

Read More
Magazyn 

Hunterfest 2006 – relacja!

Przez całe wakacje w Europie trwają różnego rodzaju festiwale. W Dani Roskilde, w Czechach Colours of Ostrava itd. My za to mamy swój szczytnicki Hunterfest, który w tym roku miał się odbyć pod znakiem prawdziwych gwiazd, jak Opeth, Children of Bodom, Amorphis, czy Napalm Death. Niestety, z różnych przyczyn na festiwalu w Szczytnie wystąpiły tylko dwie ostatnie kapele. Nietrudno się domyślić, że wszyscy byli bardzo rozczarowani, o czym najlepiej przekonał się zespół gospodarzy, Hunter, ponieważ przed ich koncertem otumaniona złością publika wykrzykiwała gorzko ,,złodzieje, złodzieje”. Jednak oprócz tego w czasie…

Read More
Magazyn 

Polski 2006 ro(c)k

Dobiega końca kolejny rok, za którym już niedługo z hukiem zamkniemy drzwi. Nie da się ukryć, że dla naszego rynku fonograficznego był to okres stosunkowo umiarkowany; bez większych fajerwerków, jednak światło dzienne ujrzało kilka naprawdę dobrych krążków. Zacznijmy może w totalnym chaosie, bez chronologicznego porządku (po co w ogóle takowy?). Zespól o jakże krótkiej nazwie Kombajn Do Zbierania Kur Po Wioskach wydał nieprzeciętnie dobrą płytę pt. ‚Lewa strona literki M’ . Jest to potwierdzenie niewątpliwego talentu i muzycznej smykałki muzyków grupy, którzy stworzyli naprawdę dobry i ciekawy album, którego w…

Read More
Magazyn 

XII Przystanek Woodstock – Miłość, Przyjaźń, Muzyka!!!

W ostatni weekend lipca obraz drogi wylotowej z Wrocławia przez Leśnicę praktycznie się nie zmieniał -s etki młodych ludzi stojących z kartonami, z których odczytać można było napisy: „Woodstock”, „Zielona Góra”, „Kostrzyn” próbowało dostać się najtańszym środkiem lokomocji na największy w Europie festiwal muzyczny. Jedni mieli szczęście, jak np. „Góral”, który przejechał 800 kilometrów w jeden dzień, a inni po 7 godzinach jazdy byli zaledwie o przysłowiowy rzut kamieniem z domu. Jednak jeden przyświecał im cel, który z reguły osiągali. Ja również zdecydowałem się podróżować popularnym „stopem” i po 10…

Read More