Kino Magazyn 

Potrzebny film. Szkoda, że na tym koniec – recenzja „Zgody”

Takie filmy pojawiają się w Polsce niezwykle rzadko, a w aktualnej sytuacji politycznej naszego kraju jeszcze rzadziej. Nie jest bowiem łatwo podjąć się tematu, który pokazuje Polaków jako oprawców, a trudno mówić o czymś innym w kontekście obozów jenieckich, w których pod koniec wojny przetrzymywani byli Niemcy. Potrzebne są takie filmy, potrzebne jest trzeźwe spojrzenie na tę kwestię. Niestety Zgoda Macieja Sobieszczańskiego zatrzymała właśnie w tym momencie, z filmowego punktu widzenia będąc rozlazłym romansidłem bez happyendu.

Read More
Kino Magazyn 

W pułapce przeszłości – recenzja ,,Wieży. Jasnego dnia”

Jednym z objawień tegorocznego festiwalu w Gdyni okazał się pełnometrażowy debiut wrocławianki Jagody Szelc, która za odwagę oraz świeżość została doceniona aż dwiema statuetkami. To dzieło, które odkrywa nowe karty w polskiej kinematografii, a także otwiera je na wiele możliwości, których sporadycznie można było szukać w naszej rodzimej twórczości filmowej.

Read More
Kino Magazyn 

Beksińskim być – „Beksińscy. Album wideofoniczny”, recenzja

W ostatnich latach rodzina Beksińskich stała się gorącym tematem na polskiej scenie artystycznej. W ciągu 4 lat doczekaliśmy się aż 3 dzieł na ich temat. Najpierw w 2014 roku otrzymaliśmy książkę Magdaleny Grzebałkowskiej pt. „Beksińscy. Portret podwójny” skupiającą się na charakterach Zdzisława i Tomka oraz ich relacji. Następnie w 2016 roku swoją wizję przedstawił nam Jan P. Matuszyński w filmie „Ostatnia rodzina”. Jego dzieło pokazuje nam ich codzienność i to jak funkcjonowała ta tak zwana przeklęta rodzina, przez co osiągnięcia Zdzisława czy Tomka zostały zepchnięte na drugi plan, a wybrzmiewa…

Read More
Kino Magazyn 

Nowojorskie podburzsze – recenzja ,,Good Time”

Podczas tegorocznego festiwalu w Cannes niektórzy chcieli dopatrywać się w braciach Safdie następców innego braterskiego duetu: Luca i Jean-Pierre’a Dardenne’ów. Gdzie Rzym a gdzie Krym, chciałoby się rzec spoglądając jedynie pobieżnie na filmografie tych twórców. Pierwsi na swoje nazwisko muszą jeszcze kilkoma obrazami zapracować, a poza tym oferują kino zupełnie inne. Bombastyczne stylistycznie, skupione mocniej na akcji niż na refleksji, wydaje się mocno niespokrewnione z dziełami Belgów. Jest jednak pewien punkt styczny, który łączy filmowe światy Amerykanów i twórców ,,Rosetty”. Humanistyczna refleksja, połączona z ciepłym spojrzeniem skierowanym w stronę tych…

Read More
Kino Magazyn 

Z dużej chmury mały śnieg, recenzja filmu ,,Pierwszy śnieg”

Dwa filmy to trochę mało, żeby określić ich twórcę mianem jednego ze swoich ulubionych, ale co jeśli oba prezentowały klasę absolutnie światową? Mowa oczywiście o Tomasie Alfredsonie, który najpierw w  „Pozwól mi wejść”, a następnie w „Szpiegu” udowodnił, że oprócz świetnej ręki do kina gatunkowego, posiada także niebywałą umiejętność kreślenia skompilkowanych psychologicznie, nieszczęśliwych bohaterów.

Read More
Kino Magazyn Recenzja 

Z prędkością światła – recenzja filmu ,,Photon”

Czy animowany film o kwarkach, atomach i komórkach może być osobisty? Czy da się sprawić, by wykład o podstawach fizyki kwantowej czy chemii organicznej okazał się zajmującą podróżą w świat reżyserskiej wyobraźni? Normanowi Leto udaje się to, i wiele więcej. Z pomocą głosu Andrzeja Chyry opowiada (często ze sztubackim humorem i swadą) o rzeczach, które w liceum wywoływały u mnie nudności i znudzenie. Obraz Normana Leto podzielony jest na trzy akty, które prowadzą widza przez chronologiczną drogę ewolucji jaką przemierza człowiek i otaczający go świat. Powstanie materii i pierwszych komórek, ewolucja…

Read More
Kino Magazyn 

Lekarstwo (nie)przeciwbólowe – recenzja filmu „Botoks”

Chyba niestety skończyły się te wspaniałe czasy, w których na filmy Patryka Vegi chodziło się z kinofilskim zacieszem od ucha do ucha, że zaraz zobaczy się fatalnie napisany kawałek okropnej masochistycznej rozrywki. Kiedy głośno śmiało się na seansach z nieudolnie napisanych scen dramatycznych i kręciło zdegustowanym noskiem, gdy elementy komediowe uderzały nas swoim chamstwem i prostactwem. Kiedy z racji większej znajomości tematu czuło się wstydliwą wyższość nad masowym widzem, któremu reżyser kilka razy w roku wręcza filmowe fekalia, a ten cieszy się i w przyszłości powtarza chwytliwe i prostackie one-linery mitologizując…

Read More
Kino Magazyn 

Nieświeży sequel – recenzja ,,Kingsman: Złoty Krąg”

Ukazanie podziałów klasowych Wielkiej Brytanii, z londyńskim slangiem working classu oraz przesadnym snobizmem posh society na czele, był kluczem do sukcesu ,,Kingsmana: Tajnych służb”. Pastiszowa gra z kinem szpiegowskim (z serią o Jamesie Bondzie na czele) świetnie współgrała z wręcz barokową oprawą wizualną naszprycowaną dodatkowo efektami specjalnymi. Dodajmy do tego odjechaną fabułę i sepleniącego Samuela L. Jacksona, i dostajemy przepis na box-office’owy sukces. Matthew Vaughn poszedł za ciosem kręcąc ,,Kingsman: Złoty Krąg”. Mógł pójść bezpieczną ścieżką i nakręcić drugą część starając się zachować przy tym ducha jedynki. Wybrał jednak trasę…

Read More
Kino Magazyn 

Popis wyobraźni – recenzja ,,Mother!”

Najnowszy projekt Darrena Aronofsky’ego od momentu premiery na festiwalu w Wenecji wzbudza nie lada zamieszanie pośród krytyków, którzy próbują ugryźć ,,Mother!” z każdej strony. Trzeba przyznać, że jest to obraz łatwy do zaatakowania w recenzji. W swej odwadze reżyser ,,Czarnego łabędzia” często popada w kicz, a zawierane przez niego metafory mają w sobie niewiele enigmatyczności tak znamiennej choćby dla jego debiutanckiego ,,Pi”. Stojąca na pograniczu arthouse’u i kina gatunkowego ,,Mother!” może wywołać u widza dezorientację. Czy jest to kameralny horror, tak chętnie porównywany przez recenzentów do ,,Dziecka Rosemary”? A może…

Read More
Kino Magazyn 

Koszmar minionego lata – recenzja filmu „To”

Odpowiedź na pytanie, dlaczego „To” w pierwszych recenzjach wielokrotnie nazywane jest filmem kontrastów, przychodzi już po niespełna dziesięiu minutach projekcji. Pierwsze ujęcia ekranizacji powieści Stephena Kinga umiejętnie wprowadzają nas raczej w nastrój Kina Nowej Przygody, niż pełnokrwistego horroru. Mamy lata osiemdziesiąte, jesteśmy na amerykańskich przedmieściach. Dźwięk padającego deszczu stapia się z kapitalnym, fortepianowym motywem przewodnim. Poznajemy też pierwszych bohaterów – Billa i jego młodszego brata Georgiego. Twórcy podkreślają ich dziecięcą niewinność. Jednak gdy nostalgia za wczesnym Spielbergiem, uśpi już naszą czujność, reżyser przypomni nam, że jego film dozwolony jest od…

Read More