Kino / Teatr Magazyn 

Kobieta w czerni – ,,Kobieta, która odeszła”, recenzja

„Kobieta, która wyszła”, pomimo Złotego Lwa na koncie, raczej nie ma szans stać się przebojem tegorocznych Nowych Horyzontów. Trudno się z resztą dziwić, w końcu monstrualne 226 minut, w połączeniu z egzotycznym krajem pochodzenia (Filipiny), nie brzmią zbyt kusząco z perspektywy większości widzów. A szkoda, bo film Lava Diaza to wyjątkowo sycąca (choć ciężkostrawna i pełna goryczy) kinowa uczta.

Read More
Kino / Teatr Magazyn 

Maczystowskie Chile – recenzja ,,Fantastycznej kobiety”

,,Fantastyczna kobieta” Sebastiana Lelio nie poszerzy granic kina LGBTQ, nie powie niczego nowego w ramach gatunku, ani nie zaskoczy widza. Jest to raczej zbiór tematów i stereotypów, które w patchworkowej formie zostają sprawnie podane. Tak sprawnie, i z takim ładunkiem emocjonalnym, że można Chilijczykowi tę twórczą prostotę wybaczyć. 

Read More
Kino / Teatr Magazyn 

Eksplozja barw – ,,Twój Vincent”, recenzja

Jednym z najważniejszych wydarzeń na tegorocznym festiwalu Nowe Horyzonty była polska premiera długo wyczekiwanej polsko-brytyjskiej animacji „Twój Vincent”. To pierwszy pełnometrażowy film animowany zrealizowany przy pomocy techniki „żywych obrazów” stylizowanych na twórczość znanych malarzy, a w tym przypadku na dzieła Vincenta Van Gogha. Owa technika polega na namalowaniu ogromnej ilości obrazów, a następnie utworzeniu ciągu następujących po sobie kadrów. Co prawda nie był to klasyczny płynny obraz oparty na 24 klatkach na sekundę, ale lekko przytłumione ujęcia nie wpływały negatywnie na odbiór całości. Już od pierwszych minut dzieło Doroty Kobieli…

Read More
Kino / Teatr 

Nowe Horyzonty: To już koniec!

28-29.07 – weekend zamknięcia, pełen pozafilmowych wrażeń, w sumie jedynie film zamknięcia plus postanowienie na przyszłość. Na zamknięcie 12. Nowych Horyzontów organizatorzy wybrali film „W drodze” w reżyserii autora „Dzienników motocyklowych” Waltera Sallesa. Niestety w porównaniu ze słynną historią Che, najnowszy film brazylijskiego reżysera, zrealizowany na podstawie prozy znanego głównie za oceanem Jack Kerouaca, rozczarowuje niemal we wszystkich kontekstach. Obraz opowiada historię życia i przyjaźni samego pisarza (który na potrzeby powieści przybrał imię Sal Paradise) z Nealem Cassady’m (w filmie Dean Moriarty). Film ma w sumie dość ograną konstrukcję. Można…

Read More
Kino / Teatr 

Nowe Horyzonty: Dzień trzeci

21.07, dzień trzeci, trzy filmy, wszystkie udane w tym jeden szczególny! Rozpocząłem od dokumentu z konkursu filmów o sztuce „Pokój 237”. Film ten stara się być rozłożeniem na czynniki pierwsze słynnego „Lśnienia” Stanleya Kubricka. Warto potraktować go raczej jako zabawę konwencją, zgrywę, ciekawostkę. Wtedy będzie można się na nim bardzo solidnie pośmiać i dobrze pobawić słuchając chwilami naprawdę idiotycznych teorii o tym jakoby Kubrick starał się w filmie przekazać metaforę eksterminacji Indian czy Holokaustu, czy też w końcu zrobił „Lśnienie”, aby móc zapomnieć o swoim bardzo daleko idącym udziale w…

Read More
Kino / Teatr 

Nowe Horyzonty: Dzień siódmy

25.07, siódmy dzień festiwalu, bodaj najlepszy, a na pewno najrówniejszy – w sumie 4 co najmniej dobre filmy, a dwa naprawdę znakomite. Rozpocząłem od długo oczekiwanego przez wielu (z wyłączeniem piszącego, który wielkim fanem hip hopu nie jest) filmu „Jesteś Bogiem”, historii życia słynnego Magika, założyciela i lidera Kalibra 44, a później Paktofoniki, który w wieku 22 lat popełnił samobójstwo. Za opowieść zabrał się osławiony zeszłorocznym „Ki” Leszek Dawid i trzeba przyznać, że spisał się znakomicie. W filmie, opartym na wydanym wcześniej przewodniku Krytyki Politycznej spod pióra Macieja Pisuka (też…

Read More
Kino / Teatr 

Nowe Horyzonty: Dzień piąty

23.07, piąty dzień festiwalu, powiew świeżości na początku, później jednak daleko idące spowolnienie – w sumie 3 filmy Rozpocząłem genialnie, chyba lepiej być nie mogło. „Siostra mojej siostry”, bardzo sundance’owa komedia romantyczna, okazała się strzałem w dziesiątkę. Film z dość przewidywalną fabułą miał w sobie jednak na tyle dużo serca, prawdziwości, uroku, że udało mu się mnie poruszyć. Na szczególnie brawa zasługują odtwórcy trójki głównych ról, którzy  pokazali pełnię swoich umiejętności. Emily Blunt, Mark Duplass i najlepsza z nich Rosemarie DeWitt pozwolili zaistnieć na ekranie znakomitemu scenariuszowi Lynn Shelton. Dialogi…

Read More
Kino / Teatr 

Nowe Horyzonty: Dzień pierwszy

11 dni, kilkaset filmów w repertuarze, tysiące ludzi z całego kraju maszerujących po ulicach Wrocławia z karnetami na szyi i biletami w ręku – 12. festiwal Nowe Horyzonty, w tym roku z przedrostkiem T – Mobile, rozpoczął się wczoraj. Wielkiego otwarcia dokonał sam dyrektor generalny Roman Gutek. Człowiek ten, można byłoby chyba powiedzieć chodząca instytucja, poza wszystkim powinien być gwarancją jakości tego festiwalu. Czy tak będzie w rzeczywistości? Patrząc na program tegorocznej imprezy można mieć poważne wątpliwości. Mało w nim twórców o znaczących nazwiskach, które przyciągałyby widza nie obeznanego w…

Read More
Kino / Teatr 

Nowe Horyzonty: Dzień szósty

24.07, szósty dzień festiwalu, tym razem na plus, choć nie obyło się bez jednej makabry – w sumie 4 filmy. Rozpocząłem porządnie, choć może niezachwycająco, od „Ambasadora” Maksa Brueggera. Film ten, budzący dość skrajne emocje, u mnie wzbudził emocje powiedzmy sobie letnie. Bardzo dobrze się go oglądało. Widać pewne reporterskie zacięcie Brueggera połączone w wysublimowanym poczuciem humoru. Siłą tego filmu jest oczywiście przekaz, dramatyczny obraz korupcji w najbiedniejszych państwach świata (w tym przypadku Rupubliki Środkowoafrykańskiej). Niemniej pozostaje pytanie, jak dużo tego co widzieliśmy było inscenizowane. Jeśli dużo, to świadczy tylko…

Read More
Kino / Teatr 

Nowe Horyzonty: Dzień ósmy i dziewiąty

26.07 i 27.07 – ósmy i dziewiąty dzień festiwalu – w sumie 4 filmy, w tym dwa znakomite, jedna powtórka i jednak kompromitacja. Czwartek rozpoczęty bardzo dobrze – „Pewnego razu w Anatolii” Nuri Bilge Ceylana, mistrza powolnego, ale emocjonalnie przyszywającego kina tureckiego. Taki właśnie jest jego najnowszy, zeszłoroczny film. Trwająca 2,5 godziny historia, niby kino gatunkowe, bo ewidentnie jest to kryminał. Jednak jak to bywa w tureckim kinie, w „Anatolii” mamy podszytych dużo dziwnych, niekiedy wykluczających się uczuć, a wszystko jest zamknięte w rewelacyjnym, wstrząsającym finale. Na dokładkę genialne aktorstwo!…

Read More