Tag: kino

  • Rot, Stasierski o Oscarach

    Maciej Stasierski: Za chwilę przeanalizujemy kilka tytułów, które będą się w marcu biły o najważniejsze filmowe nagrody świata. Zacznijmy jednak od lokalnego ogródka – komisja wybrana przez już nieurzędującą szefową PISFu, pod przewodnictwem niemal już stałego szefa tego gremium Pawła Pawlikowskiego, wybrała “Pod wulkanem” Damiana Kocura na polskiego kandydata do…

  • Octopus Film Festival 2020 – relacja Łukasza Mikołajczyka

    Octopus Film Festival 2020 – relacja Łukasza Mikołajczyka

    Chyba wszyscy zgodzimy się ze stwierdzeniem, że rok 2020 z każdym mijającym miesiącem staje się coraz bardziej tragiczny, a miejscami po prostu dziwny. Bo jak inaczej określić czas, gdy równocześnie mamy do czynienia z epidemią, masowymi protestami na całym świecie i kandydaturą Kanyego Westa na prezydenta stanów zjednoczonych? W tym…

  • „Maria, królowa Szkotów” – recenzja na tak

    „Maria, królowa Szkotów” – recenzja na tak

    Maria, królowa Szkotów zaczyna się w zasadzie od końca historii – widzimy, że królowa Szkocji zaraz skończy pobyt na tym łez padole, bo kat już szykuje się, by pozbawić ją głowy. I choć obawiałem się dosyć sztampowego kina kostiumowego, to film szybko okazuje się czymś nieco innym. W scenariuszu Beau…

  • „Sny wędrownych ptaków” – Brutalność jest treścią sukcesu

    „Sny wędrownych ptaków” – Brutalność jest treścią sukcesu

    Twórcy W objęciach węża powracają z projektem, który niejako stanowi kontynuację ich misji, a jednocześnie sprawia, że Cirro Guerra i spółka stawiają kroki na nowym dla nich terenie kina gatunkowego. Używają westernu i kina gangsterskiego, by opowiedzieć fragment historii Kolumbii z perspektywy z rzadka przyjmowanej przez kino. 

  • „Roma”: Ten film przejdzie do historii kina!

    „Roma”: Ten film przejdzie do historii kina!

    Rzadko piszę takie słowa, ale w tym wypadku jestem pewien swego – Roma, choćby nawet nie dostała żadnych Oscarów, przejdzie do historii kina jako jeden z najbardziej oryginalnie, nowatorsko zrobionych filmów, jakie kiedykolwiek powstały.

  • „Utoya, 22 lipca”: Dramat w czasie rzeczywistym

    „Utoya, 22 lipca”: Dramat w czasie rzeczywistym

    Do tego, a od seansu tego filmu na Off Camerze minęło ponad pół roku, wciąż nie wiem czy takie kino jest potrzebne. Wiem natomiast, że jest udane – Utoya, 22 lipca to bardzo precyzyjny zapis wydarzeń, które zmieniły współczesną Norwegię i pokazały, jak łatwo feruje się wyroki.

  • „Gentleman z rewolwerem”: Godny finał wielkiej kariery

    „Gentleman z rewolwerem”: Godny finał wielkiej kariery

    Robert Redford to legenda. Period. Szkoda, że odchodzi z aktorstwa. Pozostaje mieć nadzieję, że pozostanie w Sundance i będzie cały czas wpływał na rozwój niezależnego kina w USA. Film Davida Lowery’ego, który okazuje się reżyserem zaskakująco dobrze lawirującym pomiędzy gatunkami, to ładny tribute dla Redforda. I dla nietypowego pozytywnego bohatera,…

  • Ta historia się nie starzeje – recenzja filmu „Narodziny gwiazdy”

    Ta historia się nie starzeje – recenzja filmu „Narodziny gwiazdy”

    Przeplatanie się sławy i upadku jest zapewne jednym z jednocześnie najbardziej ukochanych i najczęściej wałkowanych motywów w kinie. W erze nostalgii za złotą erą Hollywood (na przykładach święcących w ostatnich latach oskarowe sukcesy La La Land czy Kształtu Wody) nie powinno nikogo chyba dziwić, że kolejny retro film szykuje się…