Tag: samuel l. jackson

  • Brothers watching brothers – recenzja filmu „Shaft”

    Brothers watching brothers – recenzja filmu „Shaft”

    Na wstępie muszę się przyznać, że do tej pory nie miałam styczności z postacią Johna Shafta, więc mój stosunek do produkcji daleki jest od sentymentu względem serii. Miałam za to już (nie)szczęście spotkać się z twórczością reżysera – Tima Story, czego nie wspominam najlepiej, porzucając Myśl jak facet (2012) głęboko…

  • Co w kinie piszczy – styczeń 2019

    Co w kinie piszczy – styczeń 2019

    Jak Wasze ubiegłoroczne postanowienia filmowe? Pochwalę się, że ja swoje wypełniłem. Ponad 200 filmów obejrzanych. Powiecie, że to mało, ale ja stawiam na realistyczne cele, abym mógł je konsekwentnie osiągać. Styczeń wjeżdża z przytupem, więc nie ma co dłużej gaworzyć. Przejdźmy zatem do nominacji… tfu! Do rzeczy. Zaczynamy.

  • Esej o rasizmie – ,,Nie jestem twoim murzynem”, recenzja

    Esej o rasizmie – ,,Nie jestem twoim murzynem”, recenzja

    Dokument oparty o twórczość Jamesa Baldwina, będącego obok Ralpha Ellisona jednym z pionierów literatury Afroamerykańskiej dwudziestego wieku, może się z początku wydawać pomysłem mocno anachronicznym. Jak teksty pisane w latach 50 czy 60 mogą wciąż rezonować z widzem? Jak nieukończony memuar traktujący o historii rasizmu w Stanach Zjednoczonych, Malcomie X, Martinie…

  • Not so bad motherf***er – „Bodyguard zawodowiec”,  recenzja

    Not so bad motherf***er – „Bodyguard zawodowiec”,  recenzja

    Sezon wakacyjnych blockbusterów chyli się ku końcowi. Jednak gdy na horyzoncie pojawia się komedia sensacyjna z najbardziej wygadanym człowiekiem Hollywood – Ryanem Reynoldsem (Deadpool) i Samuelem L. Jackosnem, który słowa „motehrfucker” używa jako przecinka, wygląda to na zakończenie z dużym hukiem. Do tego za kamerą staje Patrick Hughes odpowiedzialny za…