FILM Magazyn Relacja 

73. Berlinale: Moje wrażenia z Encounters

Zbliżamy się do końca serii Moje wrażenia. Są to wpisy poświęcone mojemu odbiorowi filmów, jakie obejrzałem w ramach 73. Berlinale. Lista tytułów, jeśli mnie śledzicie, to wiecie, że jest dość długa. Starałem się sięgać po zróżnicowane pozycje, aby doświadczyć festiwalu w najszerszym spektrum, jakim tylko mogłem. W przedostatnim wpisie poświęconym Moim wrażeniom z sekcji Encounters chciałbym trochę pobawić się i wprowadzić nową formułę. Każdy z filmów, które Wam zaprezentuję porównam do czegoś, a tym samym w nieoczywisty sposób postaram się nakreślić Wam emocje i przeżycia, jakich dany tytuł dostarcza. Przygotujcie…

Read More
FILM Magazyn Recenzja 

73. Berlinale: recenzja filmu „Przeciwnik”

Przeciwnik był prezentowany podczas ostatniego Berlinale i jest kolejnym filmem, który zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Umieszczony w sekcji Panorama tytuł to opowieść o Imanie – byłym zapaśniku w średnim wieku, który wraz z rodziną opuszcza Iran i wyjeżdża do Szwecji. Odpowiedź na pytanie, czego na dalekiej północy szuka bohater okaże się wielowarstwowa i skomplikowana, a samo pytanie należałoby zadać inaczej… Kogo w mroźnym, skandynawskim kraju szuka Iman? Film Milada Alamiego swoją polską premierę będzie mieć za kilka dni na zbliżającym się 14. festiwalu LGBT+. Tym bardziej cieszę się, że…

Read More
FILM Magazyn Recenzja 

73. Berlinale: recenzja filmu „Forms of Forgetting”

„Kwiat jest zapomnieniem o tym, że było się nasionem.” Jest to jedno ze zdań padających w filmie, który poświęcony został kontemplacji nad procesem zapominania oraz odchodzenia rzeczy w niepamięć. Te piękne słowa pozostały ze mną do dziś, choć od seansu minęło już sporo czasu. Nie będę ukrywać, nie będzie to długa recenzja, albowiem sam film trwa zaledwie 70 minut. Jednakże każda z nich dokładnie wypełnia filmową czasoprzestrzeń, nie pozostawiając widza z poczuciem zmarnotrawionego czasu. Forms of forgetting, czyli tłumacząc wprost na j.polski – Formy zapominania, to już trzeci film Buraka…

Read More
FILM Magazyn Relacja 

73. Berlinale: Moje wrażenia z Forum

W drugim artykule z cyklu Moje wrażenia podzielę się swoją, jak najbardziej subiektywną opinią o filmach mieszczących się w sekcji Forum tegorocznego Berlinale. Na wstępię zaznaczę, że nie obejrzałem ich wiele, bo zaledwie cztery. Od początku sekcja ta nie stanowiła dla mnie priorytetu. Na tle pozostałych ma się wrażenie, że jest ona najmniej dopracowana, miejscami przypominając bardziej plac zabaw lub piaskownicę, niż przestrzeń, w której można by śmiało zabrać niczym nieskrępowany głos. Zacznę od obrazu, który pozostawił mnie z najlepszymi wrażeniami po zakończonym seansie. Turecki Forms of forgetting to krótki,…

Read More
FILM Magazyn Recenzja 

73. Berlinale: recenzja filmu „Infinity Pool”

Cronenberg. Kiedy słyszycie to nazwisko, to wiedzcie, że coś się dzieje. Jednak nie będzie tu mowy o seniorze, ale juniorze, czyli Brandonie Cronenbergu. Zgodnie z zasadą nie daleko pada jabłko od jabłoni, podąża on śladami swojego ojca Davida (Zbrodnie przyszłości, Nagi lunch, Wideodrom). Infinity Pool to jego trzeci pełnometrażowy projekt. Poprzednimi były Antiviral (2012) oraz Possessor (2020). Dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji zetknąć się z twórczością 40-letniego reżysera, wśród interesujących go tematów i motywów możemy wymienić m.in. rozpad społecznych więzi, czy drzemiące w człowieku skrywane lęki i paranoje.…

Read More
FILM Magazyn Przeglądy 

73. Berlinale: moje wrażenia z sekcji bocznych

Berlinale to dziesiątki, jak nie setki tytułów filmów z całego świata. Te najważniejsze z nich trafiają do Konkursu Głównego lub sekcji Encounters. Poza nimi festiwal jednak ma o wiele więcej do zaoferowania. W tym roku szczególna uwaga należała się Panoramie, gdzie prezentowano bardzo zróżnicowane kino, poruszające najszerszą gamę problemów społecznych i dylematów moralnych – obecnych i szeroko dyskutowanych w dzisiejszym świecie. Pierwszy artykuł z serii Moje wrażenia skupi się jednak na czymś, co najłatwiej nazwać mi sekcjami bocznymi tj. zebranymi razem Berlinale Special, Retrospective oraz Hommage. Pozostałym z nich przyjrzę…

Read More
FILM Magazyn Recenzja Relacja 

SHE CAME TO ME – recenzja filmu otwarcia 73. Berlinale

Najnowszy film Rebecci Miller „She came to me” otworzył 73. edycję Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie. Komedia romantyczna o kompozytorze w kryzysie twórczym, nastoletniej miłości oraz uzależnieniu od romansu to zdecydowanie bardzo ciepły film, jakiego wydaje się potrzebowaliśmy na pierwszej, w pełni postpandemicznej odsłonie Berlinale. No właśnie, ale czy potrzebowaliśmy? Steven (Peter Dinklage) to kompozytor w średnim wieku, którego po ostatnim sukcesie na parę lat dopada blokada twórcza. Jego żona Patricia (Anne Hathaway) jest psychiatrką z manią czystości, co z miejsca brzmi, jak przepis na raczej toksyczny związek. Ich pełnoletni…

Read More
FILM Magazyn Recenzja 

Żyć swoim życiem – recenzja filmu „Bad living” (Berlinale)

Tegoroczny udział João Canijo w festiwalu filmowym Berlinale jest o tyle ciekawy, że mieliśmy okazję zobaczyć aż dwa jego filmy. Jeden z nich wyświetlany jest w sekcji Konkurs Głównego, a drugi w równie popularnej sekcji „Encounters”. Stanowią one w teorii tę samą historię pokazaną z różnych punktów widzenia. Brzmi jak ciekawy eksperyment, jednak jak wypada w rzeczywistości? O statuetkę Złotego Niedźwiedzia walczyła wersja „Mal viver”. Tymczasem „Viver Mal” to odwrotne ujęcie „Mal Viver”, w którym João Canijo ujawnia wszystko, co unosiło się w głębi ostrości w lustrzanym odbiciu. To był…

Read More
FILM Magazyn Recenzja 

Twoje imię – „Suzume”, recenzja filmu (Berlinale)

Filmy animowane zawsze pozwalają ponieść się fantazji o krok dalej niż w przypadku fabuł. Może dlatego niektórzy traktują je w kategorii „bajek”, a dla innych stanowią przyjemną odskocznię od codzienności. Co ciekawe, dostrzegalny jest zmieniający się trend postrzegania anime jako wyłącznie rozrywki. Dzieje się tak między innymi za sprawą Makoto Shinka, którego obecnie uważa się za jednego z najbardziej popularnych na świecie twórców japońskiej animacji. W ramach tegorocznego konkurs głównego festiwalu Berlinale pokazywany jest film „Suzume”. To animacja, która przyciąga wzrok swoimi kolorami i miękką kreską, przenosząca nas do południowej…

Read More