Kino / Teatr Magazyn Recenzja 

Biograficzny potrójny axel – recenzja filmu „Jestem najlepsza. Ja, Tonya”

Powiało świeżością! Dramat biograficzny, na dodatek sportowy, z dużą dozą humoru zamiast patetycznie powiewającej na wietrze flagi amerykańskiej. Komu jak komu, ale Tonyi Harding nie sposób było wystawić pomnika przeciętnego i bez polotu. Łyżwiarka-skandalistka była i nadal pozostaje personą charakterną, co duetowi Craig Gillespie (reżyser) i Steven Rogers (scenarzysta) ze smakiem i lekkością udało się ukazać na ekranie. Jednocześnie „I, Tonya”, tam gdzie to niezbędne, uderza w tony poważniejsze, które okazują się niezwykle emocjonalne, a nawet potęgujące napięcie. Dzięki odpowiedniemu wyważeniu tego, co atmosferę zagęszcza i rozluźnia, powstała produkcja bezpretensjonalna…

Read More